8 sierpnia obchodzimy Wielki Dzień Pszczół
Na Terenie Zielonym przy ul. Hlonda w Tychach pszczoły krainki mieszkają w ulach ze zużytych bębnów od pralek (elektryczne śmieci zyskały drugie życie, a miejska pasieka każdego dnia przypomina mieszkańcom, że o środowisko można dbać, łącząc recykling z edukacją).
Termostat na czterech nóżkach
Niewiele osób wie, że wnętrze ula to jedno z najlepiej klimatyzowanych miejsc w przyrodzie. Bez względu na to, czy na zewnątrz jest upalny sierpniowy dzień, czy chłodny poranek, pszczoły utrzymują wewnątrz gniazda temperaturę na poziomie około 35 stopni Celsjusza z dokładnością do ułamka stopnia. Gdy robi się zbyt gorąco, robotnice ustawiają się rzędami przy wylocie i intensywnie wachlują skrzydełkami, tworząc prąd powietrza, który chłodzi ul niczym naturalna wentylacja. Gdy temperatura spada, pszczoły zbijają się w ciasne kłębowisko i poprzez drżenie mięśni skrzydłowych generują ciepło, nie poruszając przy tym skrzydeł. Ten mechanizm pozwala rodzinie pszczelej przetrwać zarówno upały, jak i mrozy, a jednocześnie zużywać przy tym minimum energii.
„Gospodarka cyrkularna zaczyna się tam, gdzie przestajemy postrzegać odpady jako problem, a zaczynamy widzieć w nich cenne zasoby. Pszczoły od milionów lat pokazują, jak funkcjonować w zamkniętym obiegu – wykorzystują dostępne zasoby z najwyższą efektywnością, nie marnują energii i nie produkują zbędnych odpadów. Tę samą zasadę wykorzystujemy w pasiekach edukacyjnych: ule ze zużytych bębnów od pralek, donice, poidełka i tablice edukacyjne z recyklingu. Zamiast sięgać po nowe surowce, wykorzystujemy elektryczne śmieci. To praktyczny przykład gospodarki obiegu zamkniętego – maksymalnego wykorzystania surowców, wydłużania ich cyklu życia i tworzenia wartości bez konieczności pozyskiwania nowych zasobów.” " – mówi Kinga Rodkiewicz z Fundacji Odzyskaj Środowisko.
Drugie życie pralki
Wielki Dzień Pszczół 8 sierpnia to okazja, by przypomnieć sobie, jak wiele zawdzięczamy zapylaczom. Bez ich pracy na sklepowych półkach zabrakłoby jabłek, truskawek, ogórków czy rzepaku. W Tychach, na Terenie Zielonym przy ul. Hlonda, stanęły trzy charakterystyczne ule wielkopolskie o czerwonych daszkach, nawiązujących kolorem do miejskich pojemników na elektryczne śmieci. Opiekę nad rodzinami pszczelimi sprawuje doświadczony pszczelarz Michał Lasek.
„Nasza pasieka z recyklingu to najlepszy dowód na to, że rzeczy, które wydają się już bezużyteczne, mogą zyskać drugie życie w zupełnie nowej roli. Elektryczne śmieci stały się domem dla pszczół na Terenie Zielonym przy ul. Hlonda. Z okazji Wielkiego Dnia Pszczół zachęcam wszystkich mieszkańców Tychów, żeby odwiedzili naszą pasiekę i zobaczyli na własne oczy, że segregacja elektrycznych śmieci ma realny sens"
– mówi Hanna Skoczylas, Zastępczyni Prezydenta Miasta Tychy.
Tyska pasieka funkcjonuje od 2022 roku i od początku pełni przede wszystkim funkcję edukacyjną. Przy ulach regularnie odbywają się warsztaty pszczelarskie i ekologiczne dla dzieci i dorosłych, w tym pokazy miodobrania, podczas których uczestnicy mogą samodzielnie spróbować odsklepiania plastrów i pracy z miodarką. W wydarzeniach biorą udział między innymi przedszkolaki oraz dzieci uczestniczące w miejskich projektach wakacyjnych, dla których wizyta w pasiece to często pierwsze spotkanie z życiem pszczelej rodziny. Pasieka pokazuje mieszkańcom w praktyczny sposób, na czym polega gospodarka obiegu zamkniętego, i uczy, że odpowiedzialne postępowanie z elektrycznymi śmieciami to realna troska o środowisko naturalne.